Najważniejsze wideo w erw24

Pół tysiąca interwencji po nawałnicach. Drzewa spadały na samochody, pioruny spowodowały pożary, tysiące ludzi bez prądu. Są kolejne alerty

Pół tysiąca interwencji po nawałnicach. Drzewa spadały na samochody, pioruny spowodowały pożary, tysiące ludzi bez prądu. Są kolejne alerty

Pół tysiąca zgłoszeń przyjęli wczoraj strażacy w związku ze skutkami burz i nawałnic jakie przeszły przez całe województwo. Najwięcej interwencji przeprowadzono w Łodzi, tam straż do zdarzeń wyjeżdżała blisko 250 razy. Po ponad 30 telefonów odebrali strażacy w powiatach pabianickim i poddębickim. Najwięcej wezwań dotyczyło połamanych konarów i gałęzi drzew zagradzających drogi, ale też tych, które spadły na samochody.

- Odnotowaliśmy również zgłoszenia dotyczące zalanych piwnic, w tym również studzienek kanalizacyjnych, które wybijały piwnicach budynków – podaje brygadier Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Łodzi.

W czwartek do godziny 20.00 w całym województwie wpłynęło 450 zgłoszeń, o 6.00 rano w piątek bilans wzrósł do 477. W Łodzi było to 246 zdarzeń, w powiecie pabianickim 34, poddębickim 33, bełchatowskim 34, a piotrkowskim około 30. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.

W Bełchatowie - sześć uszkodzony samochodów i dwa pożary

- W wyniku przejścia burzy nad terenem powiatu bełchatowskiego odnotowaliśmy 29 zgłoszeń (stan na godzinę 21.00 w czwartek - przypis red.). Pierwsze telefony odebraliśmy około 15.59. Gros z tych interwencji to wiatrołomy, nadłamane konary drzew, gałęzie powalone na drogi i chodniki. W wyniku tych zdarzeń zostało uszkodzonych sześć samochodów na ternie Bełchatowa oraz jedno ogrodzenie w miejscowości Kaszewice. Doszło też do dwóch pożarów - w Bełchatowie na ulicy Bocznej, tam doszło do zapalenia się od wyładowania atmosferycznego budynku mieszkalnego - przekazuje st. kpt. Michał Wieczorek, oficer prasowy KP PSP Bełchatów.

Na szczęście pożar nie okazał się być szczególnie rozległy - paliło się w jednym pomieszczeniu. Ogień udało się opanować przy użyciu gaśnic. Z kolei w Szczercowie od pioruna zapaliła sie trawa.

Nawałnice to problemy z prądem

Niestety interwencje strażackie ciągle trwają, a do jednostek spływają kolejne informacje o uszkodzeniach. Te dotyczą zwłaszcza konarów i gałęzi drzew. Dziś rano strażacy interweniowali między innymi w gminie Kluki. W Osinie drzewo przewróciło się na linię energetyczną skutecznie odcinając mieszkańców od energii elektrycznej. Takich zgłoszeń służby PGE Dystrybucja przyjmują od wczoraj tysiące.

- Sytuację mamy z grubsza opanowaną, na bieżąco usuwamy skutki uszkodzeń. Gros mieszkańców, którzy jeszcze wczoraj mieli przerwy w dostawie energii zostało już zasilone. W tej chwili najtrudniejszą sytuację mamy na terenie rejonu energetycznego Sieradz. Natomiast ta sytuacja ulega dynamicznej poprawie. Przy pierwszym uderzeniu, tuż po przejściu nawałnicy, w czwartek po południu w rejonie Sieradza mieliśmy 200 tys. odbiorców na ograniczeniu, do godziny 22.00 ta liczba spadla do 4 tysięcy, to pokazuje skalę naszych działań. Tam zostały rzucone wszystkie możliwe brygady pogotowia energetycznego i prace były prowadzone bardzo sprawnie - przekazuje Andrzej Murawski z PGE Dystrybucja oddział Łódź.

Jak dodaje, jeżeli dziasaj uda się wykonać wszystkie zaplanowane prace to być może do końca dnia wszystkie sieci zaczną pracować normalnie.

- Jeżeli będą notowane uszkodzenia, to prosimy o kontakt z naszym numerem alarmowym 991, a najbardziej zachęcamy do korzystania z naszej aplikacji 991 assistance. Dzięki niej nasz odbiorca może złożyć zgłoszenie i ono zostanie przyjęte bezpośrednio do systemu bez konieczności wykonywania połączenie, a wiadomo, że w tak dynamicznej sytuacji te linie telefoniczne są bardzo mocno obciążone - dodaje Andrzej Murawski z PGE Dystrybucja oddział Łódź.

Są kolejne alerty

Niestety, wszystko wskazuje na to, że sytuacja dalej może być daleka od spokoju. Na dziś wydano kolejne alerty. W całym Łódzkiem obowiązują dwa ostrzeżenia pogodowe drugiego stopnia. Podobnie jak w czwartek i dziś będzie upalnie i burzowo. Alert przed wysoką, pond 30-stopniową pogodą obowiązuje od 12.30. Od 10.00 do północy wydano ostrzeżenia przed burzami.

- Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu od 30 mm do 50 mm oraz porywy wiatru do 75 km/h, lokalnie do 90 km/h. Lokalnie grad - przekazuje IMGW.