wersja testowa serwisu

Kłopoty rolników z Żółtej Strefy. Środowisko wystąpiło z apelem do premiera Mateusza Morawieckiego

153115815_2847451102195607_6060191377904095695_n

Rolnicy z Gminy Aleksandrów nie mogą swobodnie eksportować tuczników do Włoch, Rumuni czy na Słowację. Rozczarowanie środowiska rolniczego jest tym większe, że choć wirusa Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF) wykryto u dzika na pograniczu województw mazowieckiego i łódzkiego, to skutki decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej, o objęciu gminy Aleksandrów Strefą Żółtą, odczuwają niczemu winni rolnicy. Potwierdził to Janusz Terka Przewodniczący Rady Powiatowej Izby Rolniczej w Piotrkowie.

- Na południe Europy rocznie sprzedawało się ponad 60 tysięcy tuczników pochodzących od rolników z terenu Powiatu Piotrkowskiego. Niestety po wprowadzeniu Żółtej Strefy problem z eksportem mają rolnicy z Gminy Aleksandrów, ale obawiamy się, że ASF będzie rozprzestrzeniał się dalej i większa część naszego powiatu może być w żółtej strefie w ciągu najbliższych tygodni.

Podobne zagrożenie miało miejsce przed rokiem, wówczas Powiat Piotrkowski nie został objęty restrykcjami, tym bardziej w obecnej chwili producenci trzody z naszego terenu czują się poszkodowani decyzją Komisji Europejskiej.

- Wystąpiliśmy do Krajowego Lekarza Weterynarii, aby wyjaśnił nam jaki jest schemat rozszerzania tych stref. Nadal czekamy na odpowiedź na pytanie czy ta strefa ochronna wprowadzona na terenie Gminy Aleksandrów nie została wprowadzona zbyt pochopnie. Niestety łatwiej jest wprowadzić te strefy, a bardzo trudno jest je znieść. Mamy świadomość, że te decyzje zapadają na poziomie Unii Europejskiej, ale nasi urzędnicy mają w tym swój udział.


Zdaniem środowiska rolniczego na terenie Powiatu Piotrkowskiego nadal jest za dużo dzików, które są głównym zagrożeniem dla gospodarstw specjalizujących się w hodowli trzody chlewnej.

- Muszę przyznać, że opinie w kwestii liczebności dzika na naszym terenie są mocno podzielone. Rolnicy systematycznie zgłaszają ślady, jakie pozostawiają te zwierzęta w pobliżu ich gospodarstw. Nadal uważamy, że jest ich zbyt dużo i na ten moment jest możliwość a zamierzamy o to zabiegać, aby wprowadzić szczegółowy monitoring za pomocą dronów. Chory dzik może chodzić sobie po terenie, wystarczy, że natkną się na niego myśliwi czy służba leśna, a pozytywny wynik potwierdzający ASF oznaczać może wyrok na setkach gospodarstw w Powiecie Piotrkowskim. Restrykcje nie dotyczą bowiem chorego dzika czy innych dzików tylko producentów trzody chlewnej i ich stad. Sytuacja w produkcji wieprzowiny w 2020 i 2021 roku jest bardzo zła. Gospodarstwa zaprzestają hodowli tych zwierząt, bo staje się ona nieopłacalna a dodatkowo w związku z ASF jest ogromne ryzyko, że można stracić z powodu jednego dzika dorobek życia. Wówczas Powiat Piotrkowski przestanie być liderem w produkcji najlepszej wieprzowiny w województwie łódzkim a nawet w kraju.

Jak przekazał Przewodniczący Terka środowisko rolnicze wystąpiło z apelem do Premiera Mateusza Morawieckiego, podpisany także przez Starostę Powiatu Piotrkowskiego Piotra Wojtysiaka oraz włodarzy Gmin Grabica, Wolbórz, Moszczenica i Czarnocin, o podjęcie natychmiastowych działań, które ich zdaniem będą miały realny wpływ na pogarszającą się sytuację związaną z rozprzestrzenianiem się wirusa ASF.

Źródło: UM Piotrków Trybunalski